O mnie
Do pracy z podświadomością i energią w ciele doszłam dość krętymi ścieżkami. Gdy parę lat temu zderzyłam się z kryzysem życiowym, nie sądziłam, że poprowadzi mnie on właśnie do pracy z emocjami. Nie wiedziałam, ze ten czas, tak bolesny, a zarazem tak piękny (oczekiwałam dziecka) zmieni moje nastawienie do siebie i moich emocji. Aby cieszyć sie pięknem oczekiwania bycia mamą, moje ciało zablokowało wszystkie te negatywne i ciężkie emocje, które wprawiały mnie w bolesny stan.
Dziś wiem, że bez tego zamrożenia nie dałabym sobie rady. Ale wiem to dopiero dziś. Wtedy nie była to moja świadoma decyzja. To moje ciało, by przetrwać, właśnie tak wybrało. Wtedy tego nie wiedziałam. Dziś już to wiem. I zrozumiałam jak ważnym jest, by jego słuchać.
Czas zamrożenia musiał sie jednak kiedyś skończyć. Bycie w nowej roli, nawał obowiązków, terminów w pracy, funkcjonowanie na autopilocie, przemęczenie. Dodatkowo, wszystko to, co w sobie zamroziłam, zaczęło sie pojawiać niczym kula śnieżna. Byłam o krok od wypalenia. Wiedziałam ze nie jestem tu tylko dla siebie. Chciałam to zmienić. Zaczęłam studiować książki. Potem przyszły kursy, seminaria, akupunktury, sesje terapeutyczne. Próbowałam zrozumieć „na głowę”. Niestety efekty były mierne. Czułam, jakbym kręciła sie w kółko. Dopiero, gdy zupełnie przypadkiem spotkałam osobę, która pracuje z energią w ciele, moje życie się zmieniło. Przestałam szukać powodów na zewnątrz i skupiłam sie na sobie. A kiedy to sie stało, zaczęły dziać sie niesamowite rzeczy. Moje życie, niczym puzzle zaczęło tworzyć całość. Każdy jego kawałek zaczął układać się na swoje miejsce. Po 23 latach życia i pracy w niemieckich korporacjach wróciłam do Polski i zamieszkałam nad morzem, w pięknym Kołobrzegu.
Praca z energią w ciele zaprowadziła mnie do różnych osób zajmujących sie tym tematem. Dużo pracowałam z wizualizacją, EFT, zagadnieniami Totalnej Biologii, także ze stanem lekkiej hipnozy. Zrozumiałam jak szeroki zakres ma praca z emocjami w ciele, a co ważniejsze, nadal uczę sie jej nowych zagadnień. I tak zaczęło sie moje doświadczenie, dziś moja praca i zamiłowanie Kodem Emocji, metodą uwalniania emocji z ciała, obecnie praktykowaną na całym świecie. Jako osoba bardzo twardo stąpająca po ziemi, na początku byłam dość sceptyczna.
Nie chciałam uwierzyć jak szybko mogę poczuć jej efekty. Że rozpoznanie i uwolnienie energii emocji z ciała może być tak skuteczne i tak długotrwałe.
Praktykując uwalnianie, przestałam pytać dlaczego, przestałam szukać na zewnątrz. Dzięki uwolnionym emocjom odzyskałam swoją sprawczość, spokój ducha i pewność siebie. Czuję głęboką wdzięczność, że mogłam i nadal mogę jej doświadczać. Zdobyłam kwalifikacje w uwalnianiu emocji z ciała i poprzez certyfikację Kodu Emocji teraz mogę pomóc również innym w odzyskaniu swojej mocy i swojego prawdziwego Ja.
